Burza i pioruny nad Warszawą by Canon 15 mm 2.8 fisheye + 5D Mark II
Po zjawiskowo kolorowej tęczy, jak to w życiu – przyszedł czas na burzę, solidną burzę. Tym razem nie fotografowałem za dużo 24L bo za wąsko – a i nie wiedziałem (o dziwo) w którym dokładnie miejscu błyśnie lampa błyskowa Boga. 15 mm fiszaj widział wystarczająco szeroko :)


Liczba zdjęć: 14








Fotografowałem, przy przysłonie 2.8 Canonem 15 mm fisheye i 5D MarkII na takich samych ustawieniach praktycznie wszystkie zdjęcia (do tego czas ok. 1/60-1/80; ISO 2000). W pewnym momencie tak mocno grzmotnęło, że zrobiło się jasno jak w dzień. Wystarczy spojrzeć na innych fotografiach, że przy podobnych parametrach na wcześniejszych i późniejszych ujęciach jest po prostu ciemno..










JZ FOTO MEDIA na Facebooku
6 comments in “Burza i pioruny nad Warszawą by Canon 15 mm 2.8 fisheye + 5D Mark II”
Lipiec 16th, 2011 at 10:49
„A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój…”
Lipiec 16th, 2011 at 13:13
Dlaczego ustawiłeś 1/60 lub 1/80 i ISO2000? Nie lepiej ISO100, F11 i 20 sekund naświetlania w zależności od warunków?!
Lipiec 16th, 2011 at 13:49
Masz rację, powinienem był ustawić takie czasy jak mówisz. Ale nie miałem odpowiedniego statywu, nie wspominając już o miejscu (wystarczającym) aby go ustawić. Ustawiłem więc parametry tak aby dobrze mi się fotografowało „z ręki” bo właśnie tak to robiłem :)
Lipiec 16th, 2011 at 14:13
To pewnie zrobiłeś setki / tysiące zdjęć :)
Lipiec 18th, 2011 at 15:54
no może tysiące nie :) ale ze 200-300 to jakoś tak – wiadomo że przy takich ustawieniach i parametrach – trzeba trafić :) Może trafię lepsze warunki do fotografowania i będę miał statyw to zrobię to inaczej.
Lipiec 18th, 2011 at 17:56
„„A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój…”
- tak zazwyczaj jest …
Leave a comment